Vichy Dercos Aminexil Szampon energetyzujący na wypadanie włosów

• wtorek, 13 grudnia 2016 6 komentarzy:

Hejka, kochane. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją fantastycznego szamponu Vichy Dercos Aminexil. Firma Vichy słynie z produktów i kuracji do włosów, które podobno przynoszą fantastyczne efekty. Osobiście nigdy nie miałam żadnego kosmetyku do pielęgnacji tej marki, aż do momentu kiedy kupiłam ten szampon. Większość kobiet jesienią, wiosną i czasem również zimą ma ogromne problemy z włosami. Głównym jest wypadanie. W tym roku nie zauważyłam, żeby z moją czupryną działo się coś złego, jednak mama zasugerowała mi, abym kupiła sobie coś na wszelki wypadek... i miała rację :) Po pewnym czasie, faktycznie moje włosy zaczęły mocniej wypadać albo ja zwróciłam na to większą uwagę. 

Rozglądając się za czymś nowym i skutecznym, trafiłam na energetyzujący szampon na wypadanie włosów Vichy Dercos Aminexil, polecany do stosowania z kuracją o tej samej nazwie. Jako że nie miałam aż tak dużego problemu z jesiennym gubieniem włosów, postanowiłam zakupić tylko szampon. Dlaczego akurat wybrałam ten? Zachęciło mnie sporo naprawdę pozytywnych opinii na jego temat, poza tym jest to jakaś namiastka i element kuracji, z których właśnie słynie firma Vichy.


Victoria Vynn Gel Polish 013 Always Princess i 104 Legendary Road

• niedziela, 27 listopada 2016 13 komentarzy:


Kochane! Witajcie po długiej przerwie. Nie będę się rozpisywać, czemu mnie nie było. W jednym wielkim skrócie: matura, klasa biologiczno-chemiczna, strasznie dużo nauki, zdawanie egzaminu na prawo jazdy i byłam już 4 razy chora. W tym roku szkolnym jestem strasznie podatna na wszelkie choroby, co już mnie okropnie denerwuje, bo robię sobie kolejne zaległości. Na bio-chemie nieobecność przez nawet 1 dzień - nadrabianie tego potem nawet przez 3 dni ;/ Poza tym czekanie na te okropne egzaminy na prawko, oblewanie przez głupotę egzaminatorów, ale spokojnie - zdałam za 3 :) W końcu! Chociaż jedno skończone, teraz czekam tylko na odbiór dokumentu i mogę jeździć. Na bloga postaram się wrócić, pisać jak najbardziej regularnie się da. Mam nadzieję, że uda mi się publikować tutaj po 2 posty miesięczny, byłoby dobrze i wrócić z podwójną siłą po maturach na koniec maja. 

Dzisiaj stylizacja z lakierami, które otrzymałam od firmy Victoria Vynn do przetestowania. Leżą u mnie już od wakacji i czekają na ten post. Jako że moje pazurki niemiłosiernie się łamią, nie pamiętam już jakie to uczucie mieć takie długaski jakie miałam, to modelką została moja przyjaciółka Agatka - jeśli to czytasz to wielkie dzięki kochana ;*


Paleta cieni Makeup Revolution New Trals ve Neutrals ♥

• niedziela, 11 września 2016 20 komentarzy:

Kochane, jak wiecie oprócz włosomaniactwa, jestem ogromną fanką makijażu. Bardzo lubię malować się i kombinować przy blendowaniu cieni, kreskach, cieniach sypkich oraz prasowanych. Nie jestem żadnym ekspertem, tylko samoukiem, ale bardzo kręci mnie makijaż, a zwłaszcza oczu. Z tego względu moja kolekcja palet nieustannie się powiększa. Obecnie posiadam 6 palet łącznie z tą dzisiejszą, a kusi mnie jeszcze nie jedna. Jednak teraz skupimy się na tej cudownej landrynce.



Wyniki konkursu

• piątek, 2 września 2016 12 komentarzy:
Dziś szybki post z wynikami konkursu ze StrefaUrody.pl, w którym mogłyście się zgłaszać od 1 aż do 31 sierpnia. Wraz ze sklepem wyłoniliśmy swoich faworytów, których postanowiłyśmy nagrodzić bonami o wartości 50 zł do wykorzystania u nich w drogerii internetowej.


Pierwszą zwyciężczynią wyłonioną przeze mnie jest

Mint&Apple
mintyappleminty@gmail.com


StrefaUrody.pl za najlepsze zgłoszenie uznała to należące do użytkowniczki

Ania 
ania.grzybicka@gmail.com


Ostatnią osobą, która wygrała dzięki najfajniejszemu według mnie uzasadnieniu w komentarzach jest

Natalia Bobek


Dziewczyny skontaktuję się z Wami meilowo i ustalimy szczegóły odnośnie wygranej. Liczę na Waszą szybką odpowiedź, ponieważ rozumiem, że można np. gdzieś wyjechać, ale nie będziemy czekać w nieskończoność :) Innym dziewczynom i również mężowi, który walczył dla swojej żony, dziękuję serdecznie za udział. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną i StrefaUrody.pl na dłużej. Czytanie Waszych wypowiedzi było naprawdę fajnym doświadczeniem i przede wszystkim miłym. Dzięki temu odkryłam jak wiele z Was jest bardzo podobnych do mnie :)

Pozdrawiam,
Patrycja

TOP 5 moich ulubionych masek do włosów

• czwartek, 1 września 2016 16 komentarzy:

Hej dziewczyny! Od jakiegoś czasu nie trafiam na żadne maski buble i oby tak zostało. Co więcej większość oprócz tego, że spisuje się super, to niektóre z nich wyjątkowo genialnie, aż tak że znalazłam swoich ulubieńców. Chciałabym pokazać Wam dzisiaj moje TOP 5 najlepszych maseczek według mnie. Większość pewnie będziecie kojarzyć, ponieważ pojawiły się już ich recenzje, ale są też takie znane z innych postów. Zaznaczę jeszcze, że nie potrafię uporządkować tych maseczek w takim standardowym rankingu. Są świetne, wszystkie i nie jestem w stanie wyróżnić, która zasługuje na jakie miejsce.

Niedziela dla włosów (65): Kallos Botox, złota maska oraz czarne mydełko

• poniedziałek, 29 sierpnia 2016 17 komentarzy:

Hejka kochane! Jak już obiecywałam dodaję post na temat włosów. Jaki to mógł być post? Oczywiście, że niedziela dla włosów, ponieważ dawno jej na blogu nie było! Dzisiaj minimalnie, ale pośród ulubionych kosmetyków, które sprawdziły się fajnie, ale zmuszona byłam znów wysuszyć włosy suszarką. Czy jestem zła lub niezadowolona z tego powodu? Otóż nie, ponieważ efekt jest ładny, a moje włosy ostatnio dobrze reagują na stylizację na gorąco. 

Semilac Biscuit 032, Gold Disco 037 i Intensive Pink 008

• sobota, 27 sierpnia 2016 16 komentarzy:

Hejka kochane! Przepraszam za znów długą nieobecność, ale ostatnio w pracy miałam niezły bałagan, strasznie dużo pracy i ledwo co wyrabiałam ze zwykłymi codziennymi sprawami, a co dopiero z blogiem. Wpadam do Was dzisiaj z szybkim postem paznokciowym, ale jutro widzimy się znowu. Poczytacie coś na temat włosów, ale to nie dziś. Dzisiaj prezentuję Wam mój kolejny już tygodniowy manicure hybrydowy. Wykorzystane kolorki to Biscuit 032, Gold Disco 037 i Intensive Pink 008. Skórki są w strasznym stanie, ale niestety praca w firmie drukarniczej, wśród pyłu, kurzu i papieru, nie sprzyja idealnemu wyglądowi skórek. W takim razie zapraszam do oglądania!


Moje 3 ulubione warkocze na lato | Proste i ładne

• środa, 17 sierpnia 2016 14 komentarzy:

Witajcie! Wpadłam na pomysł, aby zaprezentować Wam na zdjęciach moje ulubione fryzury na lato, które często noszę. Aby wszystko było ładnie pokazane, postanowiłam wykorzystać moją siostrę, ponieważ u mnie w domu to akurat ja umiem robić najlepsze zdjęcia, więc miałabym problem żeby sfotografować swoją głowę. Wszystkie fryzurki są łatwe do wykonania, nic trudnego tutaj nie ma, często lubię wpinać jakieś małe żywe kwiaty. Wygląda to wtedy bardzo uroczo, dziewczęco, ale efektownie. Zapraszam zatem do oglądania!


Semilac Intensive Pink 008 i Gold Disco 037

• niedziela, 7 sierpnia 2016 21 komentarzy:

Dzisiaj zapraszam na krótki post, w którym zaprezentuję na swoich paznokciach 2 lakiery hybrydowe do paznokci marki Semilac - przepiękny intensywny róż, delikatnie neonowy Intensive Pink 008 oraz idealny do delikatnych akcentów lub zdobień, znany i lubiany Gold Disco 037.

KONKURS | Stwórz wakacyjną listę zakupów z StrefaUrody.pl i Włosy of Tyśka! DO 31 SIERPNIA

• poniedziałek, 1 sierpnia 2016 51 komentarzy:

Witajcie kochane! W końcu nadeszła ta chwila i przychodzę do Was z konkursem wraz ze sklepem StrefaUrody.pl. Postanowiliśmy go zorganizować, ponieważ chcielibyśmy nagrodzić Waszą aktywność. Wygrywają 3 osoby, których odpowiedzi najbardziej nam się spodobają, ale przejdźmy do konkretów ;)

Niedziela dla włosów (64): Minimalizm strzałem w 10?

• wtorek, 26 lipca 2016 22 komentarze:

W poprzedniej niedzieli żaliłam się, że przez pogodę moje włosy wyglądają okropnie, nie reagują dobrze na kosmetyki, które do tej pory się sprawdzały i chcąc zaradzić, dopieścić je, przesadziłam. Wyszło nie tak jak chciałam, ponieważ włosy były dociążone, ale bez życia oraz objętości. Wiem, że minimalizm się u mnie sprawdza, ale również wiem, że moja głowa lubi być dopieszczona od czasu do czasu. Włosy lubią takie spa i nigdy im to nie zaszkodziło. mimo to postanowiłam za sprawą Waszych komentarzy spróbować czegoś, co lubią moje kosmyki, ale w małej ilości. Udało się i nie rozczarowałam się ani troszeczkę ;)

Niedziela dla włosów (63): Czy da się przesadzić z nawilżeniem?

• sobota, 16 lipca 2016 24 komentarze:

Skąd taki tytuł posta? Hmm, a no stąd, że jak już Wam pisałam w ostatniej niedzieli dla włosów, muszę skupić się latem na solidnym nawilżeniu, aby uniknąć siana we wrześniu. Wydawać, by się mogło, że skoro obecnie pogoda nie dopisuje, a słońce ostro nie grzeje, to wcale nie muszę się martwić, a właśnie teraz mam nadal ten sam problem z małą tylko różnicą. Moje włosy puszą się od zbyt dużej wilgotności, nie zawsze, ale często. I tak też było wczoraj. Było paskudnie i mimo że początkowo byłam zadowolona, to jednak mam pewne "ale". Zresztą same się przekonajcie!

Olej kokosowy nierafinowany Nacomi

• sobota, 9 lipca 2016 16 komentarzy:
Hej kochane! Już kiedyś, w tamtym roku, recenzowałam dla Was olej kokosowy Nacomi, ale była to wersja rafinowana i nieco mniejsza. Wiele z Was polecało mi wtedy, żebym zakupiła i sprawdziła, jak spisze się ten sam olej, ale nierafinowany. Powiem szczerze, że trochę z tym zwlekałam, ponieważ u mnie oleje starczają na bardzo długo, a nie był to jedyny jaki używałam. Gdy już się skończył, kończyłam inne opakowania, a ten zaczęłam używać w marcu lub kwietniu tego roku. W internecie można spotkać się z opiniami, że rafinacja nie pogarsza genialnego oddziaływania na włosy, inni z kolei mówią, że najlepsze są oleje nierafinowane. Jak je poznać? Przede wszystkim nie tracą swojego zapachu i olej kokosowy na prawdę pachnie kokosem. Jeśli jesteście ciekawe, co i ja sądzę na temat rafinowania w tym przypadku oraz czy widzę jakąś różnicę między tymi olejami, to zapraszam na dalszą część posta.

Mydła do ciała i włosów Babuszki Agafii | Mydło białe, kwiatowe i czarne - porównanie

• środa, 29 czerwca 2016 35 komentarzy:

Te 3 mydełka kusiły mnie od bardzo dawna. Korzystając z okazji, że pojawiły się w Strefie Urody, postanowiłam zamówić je wszystkie za bardzo korzystną cenę. Jak zdążyłyście się zapewne zorientować po tytule, istnieją 3 wersje, a każda odrobinę się od siebie różni - nie tylko zapachem, kolorem czy wyglądem, ale właśnie działaniem. Każde z nich jest inne i bardzo dobrze! Nie lubię produktów, które się różnią z wyglądu, a wszystkie trzeba zużyć w jednym celu i mimo że białe, kwiatowe i czarne stosuję zamiennie, to mam swoich faworytów, jeśli chodzi o włosy, twarz oraz ciało. Wiem, że mydełka te cieszą się dużym zainteresowaniem w internecie, więc nie zanudzam Was i zapraszam na recenzję porównawczą.


Niedziela dla włosów (62): Wakacje czas zacząć | Solidne nawilżenie

• piątek, 24 czerwca 2016 25 komentarzy:

Dzisiaj właśnie zaczynają się wakacje, już u większości osób zaczęły się w połowie czerwca, ale dzisiaj pożegnalismy się ze szkołą na 2 miesiące - długo wyczekiwany moment nareszcie nadszedł! Właśnie z tej okazji oraz zakończenia roku szkolnego postanowiłam bardziej nawilżyć i zadbać o moje włosy. Po pierwsze chciałam, żeby ładnie się prezentowały w tym dniu, a z drugiej trzeba je przygotować na upały i suche powietrze. Wiadomo, że w lecie włosy ulegają wielu złym czynnikom, a we wrześniu są bardziej osłabione oraz w gorszej kondycji. Jako, że uważam że lepiej zapobiegać, niż leczyć, zdecydowałam się wkroczyć w lato odważnie, ale i bezpiecznie ;) Jesteście ciekawe?



Nowości czerwiec | Zakupy Kosmetykomania

• niedziela, 12 czerwca 2016 29 komentarzy:

Witajcie kochane! Kiedyś wspominałam, że robię zakupy dość często, ale mimo to są to drobne zakupy. Nie mam w zwyczaju co miesiąc lub dwa kupować kilkanaście kosmetyków i publikować zakupowe wpisy. Jednak raz, dwa razy w roku zdarzają się u mnie takie większe zakupy, kiedy to mogę i ja opublikować taki wpis. Jako, że osobiście sama lubię czytać lub oglądać haule, bo i z nich można się czegoś ciekawego dowiedzieć lub skusić do zakupu danej rzeczy, postanowiłam napisać dla Was właśnie taki post. Moje zakupy zrobiłam w sklepie Kosmetykomania.pl przez internet. Nie jest to żaden wpis sponsorowany, za wszystko zapłaciłam sama. Od razu muszę podziękować obsłudze sklepu, ponieważ kosmetyki zamówiłam w sobotę wieczorem, w niedzielę dostałam meila o pakowaniu paczki, w poniedziałek została nadana, a we wtorek rano już u mnie była :)


Moja cera | Moje pierwsze kosmetyki mineralne Lily Lolo: Podkład Warm Peach, Puder Flawless Matte, Pędzel Super Kabuki + RABAT

• niedziela, 5 czerwca 2016 21 komentarzy:

Nie wiem, czy wolicie żebym pisała tylko i wyłącznie o włosach, ale jak już kiedyś wspomniałam chciałabym, aby ten blog był również o innych moich zainteresowaniach, ale z zachowaniem głównego i jednocześnie mojego ulubionego tematu włosów. Mimo że nie jestem specem w pielęgnacji twarzy, a moja cera pozostawia wiele do życzenia, to chciałabym od czasu do czasu napisać coś dla Was w tym temacie. Dzisiaj na blogu pojawi się pierwszy taki wpis. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Dowiecie się jaki typ cery posiadam, jak staram się ją pielęgnować i napiszę o moich najnowszych nabytkach kosmetycznych, które powinny być dla mnie właśnie idealne.


Dzień dziecka dla włosów (61): Mydło kwiatowe, maska lniana i perłowa oraz rokitnikowa odżywka

• środa, 1 czerwca 2016 25 komentarzy:

Mimo że nie jestem małym dzieckiem już od jakiegoś czasu, to cieszyłam się z tego dnia właśnie jak małe dziecko. Dostałam czekoladki od rodziców, oczywiście już je zjadłam :) Postanowiłam przeznaczyć ten dzień na pielęgnację włosów i solidnie je dopieścić. Od razu powiem, że efekt bardzo mi się spodobał i zamierzam użyć tego zestawu jeszcze nie raz!


Indigo Masło shea Pop Sugar, Indigolicious | Wszechstronny kosmetyk

• niedziela, 22 maja 2016 23 komentarze:

Ostatnio robi się głośno na temat firmy Indigo. Pewnie większości z Was kojarzy się ona głównie z akcesoriami i lakierami do wykonywania paznokci hybrydowych. Sama na początku byłam przekonana, że posiadają tylko takie produkty w swoim asortymencie, ale niedawno go bardzo poszerzyli. Obecnie znajdziemy tutaj również kosmetyki do pielęgnacji ciała, ale również i włosów. W tym momencie pewnie wszystkie włosomaniaczki się cieszą, ponieważ firma Indigo cieszy się dobrą opinią. Ich kosmetyki są dobrej jakości, świetnie się sprawdzają i są chwalone. Dzisiaj chciałabym zapoznać Was z moimi masełkami tej firmy. Jak myślicie, czy dobrze się spisały i jak je wykorzystałam?

Jak zużyć nietrafione, niepotrzebne, nieużywane kosmetyki do włosów?

• środa, 11 maja 2016 25 komentarzy:

Zastanawiałyście się czasem, co zrobić z kosmetykami, które zalegają z naszych szafkach, są nieużywane, niepotrzebne i niechciane? Kupiłyście je na promocji, za namową koleżanki albo pod wpływem impulsu, a one tylko kurzą się w szafce? Wmawiacie sobie, że kiedyś je na pewno wykorzystacie, jednak po naprawdę długim czasie, kiedy już sięgacie po dany kosmetyk jest on przeterminowany? Myślę, że zdarzyło się to każdej z nas nie raz, a i pewnie nadal się to niektórym zdarza, mimo że starają się dokonywać przemyślanych zakupów. Pewnie nie raz myślałyście, co zrobić z bublem lub prościej mówiąc z kosmetykiem, który się nie sprawdza, szkodzi nam lub po prostu nam coś w nim nie pasuje. Więc jak go zużyć, nie wyrzucając go do kosza na śmieci?


Baza zwykła VS. baza witaminowa Semilac | Która lepsza? Porównanie

• niedziela, 1 maja 2016 25 komentarzy:

Hej dziewczyny! Jak wiecie bądź nie, od lutego robię paznokci hybrydowe. Bardzo się w to wkręciłam, wychodzą mi one coraz lepiej, a dzisiaj chciałabym przedstawić Wam 2 bazy firmy Semilac. Posiadają w swojej ofercie właśnie 2 rodzaje: zwykłą oraz nowość - witaminową. W swojej skromnej kolekcji mam obie i już wyrobiłam sobie o nich zdanie, które dzisiaj chcę przedstawić. Z tego posta dowiecie się, która z nich według mnie jest lepsza oraz jakie występują między nimi różnice.

Szampon, odżywka i maska rokitnikowa Natura Siberica

• sobota, 23 kwietnia 2016 33 komentarze:

Tak długo na blogu mnie jeszcze nie było, minęło dokładnie 13 dni od opublikowania ostatniego posta. Muszę przyznać, że kwiecień jest dla mnie wyjątkowo ciężkim miesiącem w szkole, dlatego wyczekuję tylko majówki i matur, kiedy będę mieć wolne od zajęć. Wtedy też postaram się nadrobić wszystkie zaległości w blogowaniu i postach, ponieważ mam Wam do pokazania kilka ciekawych perełek. Dziś zapraszam na wyczekiwaną przez Was recenzję 2 kosmetyków Natura Siberica, czyli serii rokitnikowej. Marka wypuściła na rynek 2 podserie: Intensywne Nawilżenie oraz Głębokie Oczyszczenie. Pierwsza dedykowana jest dla włosów suchych i zniszczonych, zaś druga włosom, które potrzebują głębokiego oczyszczenia, np. włosy przetłuszczające.

Od lutego miałam możliwość testowania 3 produktów Natura Siberica dzięki współpracy ze sklepem StrefaUrody.pl. Wybrałam je ze względu na pozytywne opinie, piękne opakowania oraz zwyczajną kobiecą ciekawość. Zdecydowałam się wybrać maskę i odżywkę z serii dla włosów suchych oraz zniszczonych oraz szampon idealny dla przetłuszczających się Głębokie Oczyszczenie.

Niedziela dla włosów (60): Masło shea, rokitnik i jagody

• niedziela, 10 kwietnia 2016 41 komentarzy:

Dzisiaj postanowiłam napisać niedzielę dla włosów, którą ostatnio przeprowadziłam i muszę przyznać, że byłam naprawdę zadowolona z efektów, dlatego tym bardziej chcę się z Wami nimi podzielić. Użyłam masełka shea firmy Indigo KLIK, o przepięknym kwiatowym zapachu i coś czuję, że będzie to kolejny ulubieniec, podobnie jak olej kokosowy. Zauważyłyście, że moje włosy bardzo lubią się z olejami nasyconymi (wnikającymi), czyli tymi idealnymi dla włosów niskoporowatych?

Wyniki rozdań: Fryzomania i Planeta Organica

• poniedziałek, 4 kwietnia 2016 30 komentarzy:

W marcu trwały 2 rozdania na moim blogu. Zorganizowałam je wspólnie ze sklepami Fryzomania i EtnoSpa. Serdecznie dziękuję obu firmom za możliwość zabawy u mnie na blogu dla moich czytelników. Dziękuję również Wam kochane za liczny udział oraz zaangażowanie. Sprawdzanie zajęło mi trochę czasu, ale nigdy nie byłam zbyt szybka w takich sprawach, poza tym 2 konkursy to nie jeden, a chciałam podać wyniku obu rozdań w jednym poście :) Dodatkowo pod każdym Waszym zgłoszeniem dodałam informację, ile punktów przyznałam i dlaczego. Muszę przyznać, że nie było większych trudności w sprawdzaniu, gdyby nie to, że wiele osób nie podawała linku z udostępnieniem na Facebooku, jedynie imię i pierwszą literę nazwiska. Musicie wiedzieć, że gdybyście może podali pełne nazwisko, to jakoś bym Was znalazła (chociaż to więcej roboty dla mnie, a dużo było takich przypadków), ale przykładowo jest wiele Pań o inicjałach: Ania S., które lubią mój fanpage. To tyle słów wstępu, przejdźmy do wyników.

Czekoladowe palety: Death by Chocolate czy Pink Fizz?

• sobota, 2 kwietnia 2016 34 komentarze:

Hej kochane! Dzisiaj troszkę inny post niż zwykle. Jak wiecie jestem dziewczyną o wielu zainteresowaniach. Moją pasją i hobby jest włosomaniactwo. Ostatnio polubiłam również robienie hybryd, o których będzie trochę więcej na blogu, ale już od dłuższego czasu interesuję się także makijażem. Muszę przyznać, że malowanie wychodzi mi już dość ładnie. Od dziecka lubiłam rysować oraz malować, teraz mogę to wykorzystać na mojej twarzy i oczach. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam 2 palety cieni dość znanej firmy kosmetycznej Makeup Revolution. 

Toskańska maska Planeta Organica - hit czy kit?

• sobota, 26 marca 2016 34 komentarze:

Niedawno na blogu wystartowały 2 konkursy, w jednym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica. Recenzja jednej z nich, ajurwedyjskiej KLIK, pojawiła się już w grudniu tamtego roku. Maskę bardzo polubiłam, stała się jedną z moich ulubionych. Teraz miałam okazję testować marokańską oraz toskańską, o tej drugiej chciałabym dzisiaj trochę napisać. Czy się z nią polubiłam? Dowiecie się po przeczytaniu tego posta :)


Niedziela dla włosów (59): Po fryzjerze

• niedziela, 20 marca 2016 32 komentarze:

Dawno nie było niedzieli dla włosów, więc postanowiłam nadrobić zaległości, tym bardziej że widzę po komentarzach, że lubicie tą serię. Osobiście ją uwielbiam i przeprowadzam takie niedziele regularnie, nawet częściej niż co tydzień, ale nie zawsze są udane, nie zawsze dopisuje nam światło, nie zawsze wychodzą ładne zdjęcia. Dlatego też zmniejszyłam częstotliwość publikacji wpisów z tej serii, ale nie zmienił się fakt dbania o włosy. Ostatnio miałam włosową depresję. Moje końcówki wyglądały tragicznie, włosy puszą się już od stycznia nieustannie, muszę nakładać na nie duże ilości olejków, a olejewanie średnio pomaga. Nadeszła decyzja: idę do fryzjera! I choć kusiło mnie spore cięcie, lekko za ramiona, to wiem że tylko na początku byłabym zadowolona. Już raz przeszłam przez 15-centymetrowe cięcie i za więcej podziękuję. Długo zastanawiałam się ile ciachnąć, aż w końcu zdecydowałam się na 5-6 cm i tyle właśnie poszło. Nie było mi szkoda, może jedynie tego, że pozbyłam się całego przyrostu, który udało mi się wyhodować w ciągu ostatnich 3 miesięcy, ale... to jak teraz włosy się układają to bajka! Przygotowałam im wczoraj istne spa, mam zamiar teraz regularnie i intensywnie zadbać o kondycję oraz gęstość, zapuszczanie idzie na dalszy plan, póki co odpuszczam na jakiś czas ;)

KONKURS 15-29 marca | 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjska, marokańska i toskańska

• wtorek, 15 marca 2016 202 komentarze:

Coś ostatnio szalejemy z tymi konkursami, na blogu trwa jeszcze jeden, a już dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym. Razem ze sklepem EtnoSpa.pl postanowiliśmy przygotować dla Was konkurs, w którym możecie wygrać 3 maski Planeta Organica: ajurwedyjską, marokańską i toskańską, dostępnie na ich stronie. Jak wiecie pierwsza z nich jest moim absolutnym ulubieńcem, pokochałam ją i zrecenzowałam w TYM poście. Toskańską oraz marokańską nadal testuję, ale na dniach pojawi się post z recenzją tej pierwszej. Jak wiecie, bo ciągle o tym piszę, wszystkie 3 sprawdzają się super. Żadna z nich mnie nie zawiodła, co więcej sprawdzają się u mnie tak dobrze, że bardzo je polubiłam i na pewno kupię ponownie! Dlatego też postarałam się o konkurs, w którym i Wy możecie przetestować na sobie zachwalane przeze mnie produkty. Najpierw napiszę po krótce o tych 3 maseczkach, żebyście wiedziały czego możecie się po nich spodziewać, jeśli ich nie znacie :)

♥ Ajurwedyjska maska do włosów "Gęstość i wzrost"
Maska sprawdza się super: solo, z olejem przed myciem, jako maska przed myciem, a także po. Nałożona na kilka minut ładnie dociąża włoski, choć dla mnie to marnotrawstwo, a na pół godziny i dłużej widać, że regeneruje i odżywia. Dzięki systematycznemu stosowaniu można zauważyć poprawę w wyglądzie oraz kondycji włosów, a także lekkie pogrubienie! Z idealnie dobranymi kosmetykami, ale również solo, możecie się spodziewać ładnie dociążonych, sypkich oraz mięsistych włosów, czyli efekt o jaki wiecznie walczą cienkowłose dziewczyny! Za to właśnie lubię tą maskę. Ma także pobudzić nasze włosy do wzrostu i zagęszczenia, ale ja uwielbiam nakładać ją na długość. Więcej na jej temat znajdziecie w mojej recenzji KLIK.

♥ Toskańska maska do włosów suchych i zniszczonych
Zawiera głównie organiczną oliwę z oliwek oraz olej z nasion winogron, dodatkowo olej z trawy cytrynowej, migdałowy oraz ekstrakty z granatu i trzciny cukrowej. Według mnie toskańska maska jest jedną z lepszych masek jakie kiedykolwiek miałam. Używam jej od około 1,5 miesiąca, ale to sama przyjemność. Słodki zapach, idealna konsystencja i świetne działanie w jednym produkcie! Staram się nakładać maseczkę na przynajmniej godzinkę, ale zwykle trzymam ją od 2 do 3, ponieważ w jej przypadku im dłużej tym lepiej. Jest solidną, mocną maską, która szybko działa dociążając i odżywiając suche, zniszczone, puszyste włosy. Recenzja KLIK.

♥ Marokańska maska przeciw wypadaniu włosów
Została stworzona na bazie ekologicznego oleju arganowego, olejku neroli, laurowego, oliwy z oliwek, lawendowego, eukaliptusowego. Zawiera wyciąg z oregano. Przeznaczona jest do włosów wypadających, przerzedzonych i słabych. Ma ograniczyć wypadanie oraz zagęścić włosy. Stosuję ją głównie na skalp, nie mam większych problemów z wypadaniem właśnie dlatego, że nakładam ją przed każdym myciem na przynajmniej godzinkę do dwóch. Patrząc na skład można stwierdzić, że będzie to idealne połączenie olejów dla zregenerowania włosów i naprawienia szkód. Nie obciąża, nie podrażnia skalpu, u mnie wręcz go uspokaja.


W dzisiejszym konkursie wygrać może 1 osoba, która zgarnie wszystkie 3 maski do włosów Planeta Organica o łącznej wartości 80 zł. Aby zgłosić się do rozdania wystarczy zaobserwować mojego bloga poprzez gadżet obserwatorzy. Jest to jedyny obowiązkowy punkt zgłoszenia, więc wystarczy mieć tylko konto Google+ lub na Bloggerze. Widzicie jakie to banalnie proste? Jeśli chcecie zwiększyć swoje szanse na wygraną możecie wykonać kilka prostych kroków, za które otrzymacie odpowiednią liczbę punktów:


  • ♥polubić mój fanpage na Facebooku | KLIK | +1 pkt
  • ♥udostępnić informację o konkursie na swoim Facebooku +2 pkt
  • ♥dodać baner na bloga | +3 pkt
  • ♥dodać mój blog do Blogrolla | +2 pkt
  • ♥obserwować mój Instagram | KLIK | +1 pkt

Za obserwację macie już 1 los, a za dodatkowe kroki możecie otrzymać +9 losów, czyli w sumie 10. Proszę zgłaszać się pod tym postem w komentarzach według wzoru:

1. Obserwuję jako:
2. Lubię na Facebooku: NIE/TAK + imię i pierwsza litera nazwiska
3. Udostępniłam informację na Facebooku: NIE/TAK + link
4. Baner: NIE/TAK + link
5. Blogroll: NIE/TAK + link
6. Obserwuję Instagram: NIE/TAK + nazwa
7. Opcjonalnie e-mail:


Jak widzicie warunki konkursu są banalnie proste, ale musicie się spieszyć ponieważ trwa on tylko 2 tygodnie. Startujemy dzisiaj tj. 15 marca, a kończymy zabawę 29 marca o godzinie 23:59. Nagrodę wysyłam na terenie Polski oraz Unii Europejskiej. Zgłoszenia postaram się przejrzeć w ciągu 3 dni i wyłonić zwycięzcę, który będzie miał również 3 dni na zgłoszenie się po nagrodę. Jeśli podacie mi swoje meile w zgłoszeniach na pewno napiszę do zwycięzcy na wskazaną pocztę meilową. Łatwiej będzie nam się skontaktować i mniejsze ryzyko, że nagroda przepadnie ;) Zachęcam serdecznie do udziału w konkursie, bo jak wspomniałam maski są naprawdę świetne i sprawdzą się na większości włosów :)


Sponsorem jest właściciel 3 platform


Pozdrawiam i życzę powodzenia w konkursie,
Patrycja

Kosmetyczna wishlista na wiosnę

• sobota, 12 marca 2016 30 komentarzy:

Witajcie! Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a ja od jakiegoś czasu marzę o pewnych kosmetykach, nie tylko do włosów. Moja jesienna wishlista nie została w pełni zrealizowana, ale produkty na których najbardziej mi zależało zakupiłam, przetestowałam i jestem z nich bardzo zadowolona. Kilka z listy produktów postanowiłam zakupić później, ponieważ zamarzyły mi się zupełnie inne i wysunęły się w kolejce na prowadzenie. Wishlista, którą pokażę Wam dzisiaj zawiera zdecydowanie inne produkty. Myślę jednak, że są bardziej trafione i przemyślane. Pochodzą z wielu kategorii: pielęgnacji, paznokci, makijażu oraz włosów. Jesteście ciekawe, a może znacie kosmetyki, które zaraz Wam zaprezentuję? Jeśli tak to koniecznie dajcie mi znać coś niecoś na ich temat, będę bardzo wdzięczna, a teraz zaczynamy!


Jak zacząć przygodę z hybrydami? | Sprzęt i koszty

• niedziela, 6 marca 2016 36 komentarzy:

Już od dawna interesowałam się paznokciami, w gimnazjum wykonywałam różne zdobienia, miałam pokaźną kolekcję zwykłych lakierów i muszę nieskromnie przyznać, że paznokcie wychodziły mi bardzo ładnie. Niedawno zainteresowałam się manicure hybrydowym, wykonywałam go kilka razy u znajomej i byłam bardzo zadowolona. Oczywiście nie pod względem trwałości, ponieważ jestem nerwusem, lubię też często zmieniać kolory na pazurkach. Jednak jakoś potrafiłam przyzwyczaić się, że dłużej noszę lakier, a to jakie piękne kolory mają lakiery Semilac i jak cudnie błyszczą się hybrydy było głównym powodem, czemu zainteresowałam się hybrydami. Długo zwlekałam z ich zakupem, zwłaszcza gdy podliczyłam sobie koszta, ale w końcu się zebrałam. Wydałam niemało, ale nie żałuję, jestem bardzo zadowolona i dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami informacjami jak zacząć, co koniecznie musimy kupić, co warto kupić, a co nie oraz jak dużo będzie to kosztować.



Wygraj 3 kosmetyki do włosów Wella i Revlon o wartości 120 zł! KONKURS 1 marzec - 1 kwietnia

• wtorek, 1 marca 2016 81 komentarzy:

Dzisiaj mam dla Was niespodziankę! Razem ze sklepem Fryzomania.pl postanowiliśmy zorganizować dla moich czytelników rozdanie, w którym możecie wygrać 3 kosmetyki o wartości 120 zł. Wiecie, zbliża się wiosna, chociaż tego nie widać oraz święta, dlatego postanowiliśmy umilić Wam ten czas oczekiwania i zorganizować rozdanie. Dwa z kosmetyków są marki Wella, a jeden Revlon. Ale po kolei: jakie kosmetyki można wygrać, co trzeba zrobić by wziąć udział w konkursie i reszty dowiecie się za chwilę! 


Jak mówiłam do wygrania są 3 produkty pochodzące ze sklepu, które może wygrać tylko jedna osoba. Otrzyma ona:

Wella Wet Stage Flowing Form | Balsam wygładzający 100 ml | KLIK
Balsam jest idealny dla puszących się i niesfornych, które ciężko dociążyć, ujarzmić i wygładzić. Redukuje zjawisko spuszonych włosów. Producent mówi, że dzięki produktowi nabiorą one pięknego wyglądu, będą niezwykle elastyczne , wygładzone, a także utrwalone. Wystarczy nanieść kosmetyk na mokre włosy, wmasować, a następnie wysuszyć lub wyprostować. 

Wella Finish Stage Stay Styled | Bardzo mocny spray do finalnej stylizacji fryzury 300 ml | KLIK
Spray przeznaczony jest dla osób, które chcą mocnego i trwałego utrwalenia swojej fryzury. Szybko utrwala oraz nadaje włosom niezwykłej elastyczności. Wystarczy wstrząsnąć i spryskać włosy. Działa podobnie jak lakier.

Revlon Style Masters Hairtistic Multi-Use | Wosk w płynie do wszechstronnej stylizacji włosów 150 ml | KLIK
Wosk firmy Revlon ma nadawać długotrwały efekt stylizacji, którą możemy zdefiniować jak tylko chcemy. Nie pozostawia osadu. Do stosowania zarówno na wilgotnych, jak i suchych włosach. To produkt lekko utrwalający.

Wartość wszystkich produktów to ponad 120 zł, więc myślę, że warto spróbować. Aby wziąć udział w konkursie należy tylko obserwować moje bloga, poprzez gadżet Obserwatorzy znajdujący się na bocznym pasku, oraz polubić stronę sklepu na Facebooku KLIK (wystarczy podać imię i pierwszą literę nazwiska). Za wykonanie podstawowych warunków uczestnictwa otrzymujecie 1 los, ale można zyskać również inne i tym samym zwiększyć swoje szanse na wygraną.

  • ♥ polubić mój fanpage na Facebooku | KLIK +1pkt
  • ♥ udostępnić informację o rozdaniu na swoim Facebooku publicznie z grafiką +3pkt
  • ♥ obserwować mój Instagram | KLIK +2pkt
  • ♥ udostępnić informację o rozdaniu na Google+  +1pkt
  • dodać baner z rozdaniem na swojego bloga przekierowujący do tego posta +3pkt
  • ♥ dodać mój blog do Blogrolla +2 pkt

W sumie można zdobyć 13 losów, co daje sporą liczbę i duże prawdopodobieństwo wygranej. Zgłaszać będziecie się w komentarzach według wzoru:

1. Obserwuję jako:
2. Lubię fanpage Fryzomania na FB jako:
3. Lubię fanpage WŁOSY OF TYŚKA na FB jako: NIE/TAK + imię i pierwsza litera nazwiska
4. Udostępniłam informację na FB jako: NIE/TAK + link
5. Obserwuję Instagram jako: NIE/TAK + nazwa
6. Udostępniłam informację na Google+: NIE/TAK + link
7. Baner: NIE/TAK + link
8. Blogroll: NIE/TAK + link

REGULAMIN KONKURSU
1. Organizatorem konkursu jest ja - autorka bloga, a sponsorem nagród sklep Fryzomania.pl.
2. Nagrody są nowe i nieużywane.
3. Zgłoszenia będą przyjmowane od 1 marca do 1 kwietnia do godziny 23:59.
4. W rozdaniu może wziąć udział każdy, kto spełni obowiązkowe kryteria, czyli obserwacja bloga i polubienie fanpage'a Fryzomania na Facebooku.
5. Każdy zgłasza się do konkursu poprzez zgłoszenie w komentarzu pod tym postem według podanego wzoru.
6. Uczestnik nie ponosi kosztów za przesyłkę.
7. W rozdaniu wygrywa tylko 1 osoba w wyniku losowania.
8. Wyniki ogłoszę w ciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu.
9. Zwycięzca ma 4 dni na zgłoszenie się do mnie na meila wlosy.of.tyska.blogspot@gmail.com i podanie danych do wysyłki. Jeśli nie uczyni tego w określonym terminie nagroda przepada, a ja losuję kolejnego zwycięzcę.
10. Nagrodę wysyłamy tylko na terenie Polski do 7 dni od daty otrzymania danych do wysyłki.
11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
12. W szczególnych przypadkach zastrzegam sobie prawo do zmiany regulaminu.

Życzę szczęścia i powodzenia w konkursie!

Pozdrawiam,
Patrycja

Lniana maska do włosów Sylveco | Recenzja

• czwartek, 25 lutego 2016 37 komentarzy:

Kilka dni temu w ostatnim poście obiecałam dodać recenzję maski Sylveco w ciągu 2 tygodni. Przychodzę do Was wcześniej, ponieważ bardzo polubiłam ten kosmetyk i jestem pewna jego działania na moich włosach. Wiem, że mnie nie zawiedzie; nadal będzie się dobrze sprawdzał tak jak teraz. Jeśli jesteście ciekawe, co myślę o tej lnianej maseczce, to bardzo serdecznie zapraszam na dalszą część posta. Pokażę Wam skład, który jest moim zdaniem cudowny!

Niedziela dla włosów (58): Znów 3 maski i powrót do ulubionego szamponu

• niedziela, 21 lutego 2016 33 komentarze:

Witajcie kochane! Znów mnie tu trochę nie było, ale postanowiłam dzisiaj napisać ten post o mojej wczorajszej pielęgnacji. Mam w planach napisać też kilka postów i postaram się dodawać wpisy częściej i regularniej. Tak jak wspomniałam niedziela dla włosów odbyła się wczoraj wieczorem. Trochę zaszalałam, ponieważ wybrałam 3 maski, ale tylko na tym zyskałam. Wróciłam też do mojego ulubionego szampony z Yves Rocher KLIK. Od miesiąca testowałam duet Hair Jazz, zostało mi go jeszcze sporo, ale nie sprawdził się u mnie. Włosy szybciej się przetłuszczały, efektów nie było widać prawie wcale, więc wróciłam do tradycyjnych szamponów, które mają za zadanie tylko dokładnie oczyścić nasze włosy i nic poza tym.


Maska L'oréal Professionnel Absolut Repair Lipidium | Ulubieniec ♥

• wtorek, 16 lutego 2016 33 komentarze:

Od jakiegoś czasu testuję na moich włosach maskę L'oréal Proffesionel Absolut Repair Lipidium. Myślę, że przetestowałam ją na tyle wystarczająco, że mogę śmiało o niej napisać. Nie ukrywam, że maska naprawdę zrobiła na mnie wrażenie i jest moim nowym ulubieńcem :) Wybaczcie, że spoileruję, ale w tym wypadku nie mogłam się powstrzymać. Maska zasługuje na pochwały, a używanie jej to czysta przyjemność. Co tak przypadło mi w niej do gustu? Dowiecie się już za chwilę :)


Rokitnikowe trio na moich włosach + RABAT DLA WAS NA ZAKUPY | NDW 57

• poniedziałek, 8 lutego 2016 29 komentarzy:
Witajcie kochane :) Dzisiaj przygotowałam dla Was post o moich nowościach w łazience - serii rokitnikowej składającej się z 3 produktów: szamponu, balsamu oraz maski. Te 2 ostatnie kosmetyki wybrałam w wersji do włosów suchych i normalnych, które mają zapewnić naszym włosom intensywne nawilżenie. W przypadku szamponu wybór padł na produkt do przetłuszczających się i normalnych skalpów z głębokim oczyszczeniem. Strasznie się cieszę, że w końcu mam te produkty. Nie ukrywam, że od dawna się na nie czaiłam, więc jestem szczęśliwa, że w końcu mogę je przetestować, poznać nowe rosyjskie kosmetyki oraz być może znaleźć nowych ulubieńców. Dzisiejszy post jest przedwczesną niedzielą dla włosów, ponieważ nie mogłam czekać aż do niedzieli, żeby sprawdzić działanie tej serii na sobie!

Czy Bodetko Lash dało mi rzęsy do nieba? | 4 miesiące

• sobota, 30 stycznia 2016 31 komentarzy:

Hej kochane! Cztery miesiące temu napisałam post z zapowiedzią testowania odżywki do rzęs Bodetko Lash. Byłam wtedy pełna entuzjazmu i nadziei na cudowne firanki. Miałam pochwalić się efektami po 3 miesiącach, ale troszkę mi się zeszło i piszę dopiero teraz. Czy chwalona przez wiele kobiet, ekskluzywna odżywka sprawdziła się również u mnie? O tym dowiecie się właśnie dzisiaj, czytając ten post.


Niedziela dla włosów (56): Debiut Hair Jazz i aż 3 maski

• środa, 27 stycznia 2016 32 komentarze:
Witajcie kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z niedzielą dla włosów. Ostatnio jakoś zaniedbałam tą serię, kilka wcześniejszych niedziel się nie ukazało z różnych powodów i myślę może nie nad jej zakończeniem, ale rzadszym dodawaniem? Nie co tydzień, ale powiedzmy co 2 tygodnie albo wtedy gdy niedziela wyda mi się naprawdę interesująca i ciekawa. Jakoś "przejadła" mi się i myślę nad czymś nowym. Szczerze podziwiam Anwen za wytrwanie do 100 niedziel i inne dziewczyny, które tez są blisko tej liczby, bliżej na pewno niż ja ;)


Bilans roku 2015 | Plany na 2016

• piątek, 22 stycznia 2016 28 komentarzy:

Witajcie kochane! Wiem, że długo mnie tu nie było, niestety miałam strasznie dużo obowiązków. Oczywiście bywałam tutaj, odpisywałam na komentarze, ale nie miałam wystarczająco czasu, żeby przysiąść i napisać post. Troszkę się u mnie ostatnio działa, założyłam aparat i wyczekuję ferii, które dopiero zaczną się u mnie w połowie lutego. Nadszedł piątek, wieczór i uznałam to za idealną okazję do napisania posta, w którym chciałabym podzielić się moimi przemyśleniami po ubiegłym roku oraz przedstawić plany na już obecny 2016 rok :)

Szampon, który działa na wypadanie | Bioxsine

• sobota, 9 stycznia 2016 35 komentarzy:

Kochane, jak często słyszycie o cudownych specyfikach, które mają nam pomóc uporać się z wypadaniem? Ja prawie na każdym kroku, ale wiem oczywiście, że nie wszystkie działają. Długo nie wierzyłam w magiczną moc szamponów, żadnych. Ani tych pogrubiających włosy, na siwienie, czy wypadanie. Dopiero, gdy mój tata wypróbował szamponu z palmą sabałową, zaczęłam powoli się przekonywać, ale do tej pory nie używałam żadnego szamponu na wypadanie. Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania szamponu właśnie na wypadanie marki Bioxsine. Nie miałam nic do stracenia, więc się zgodziłam. Wybrałam wersję do włosów przetłuszczających, bo właśnie takie mam i pomyślałam, że może i w tym temacie będę mogła na coś liczyć. Szampon zaczęłam stosować pod koniec listopada, od momentu rozpoczęcia testów minęły już prawie 2 miesiące, efekty są, więc postanowiłam napisać ;)


SZABLON BY: PANNA VEJJS.